O Amerykanach i ich zapatrzeniu w siebie napisano już wiele. Jednak w kontekście e-commerce nabiera to zupełnie innego znaczenia. E-commerce nie powinien mieć granic, ani fizycznych ani intelektualnych, a jednak okazuje się, że niektóre granice nadal ciężko przekroczyć również wirtualnie.

Weźmy na przykład Amazon, ponoć najbardziej dopracowany system z ogromnym zapleczem i rzekomo rewelacyjną obsługą klienta. Super!
O ile Japończyk, o ironio, nie będzie miał większych problemów z dokonywaniem zakupów ze względu na dedykowaną lokalizowaną wersję amazon.jp, to jako mieszkaniec Polski już te problemy mnie dotyczą.

Czytaj dalej...

Jeszcze jestem pod wpływem silnych emocji po dzisiejszej wizycie na BP. W sierpniu wystawiono mi na którejś ze stacji pod szyldem BP fakturę za paliwo. W tym miesiącu księgowy jednak odrzucił mi ich fakturę, ponieważ jedyną informacją jaka została na papierze było logo BP i ledwo widoczny, zanikający wydruk faktury. Pojechałem więc na najbliższą stację i poprosiłem kasjera o duplikat faktury. Ten mi oznajmił, że nie ma kierownika, który może to zrobić i żeby przyjechać następnego dnia.

Dzisiaj zatem pojawiłem się znowu na stacji aby uzyskać duplikat faktury. Kierowniczka była już w pracy, ale po kilku minutach na zapleczu wróciła by oznajmić, że faktura była wystawiona na innej stacji BP i ona nie może wystawić duplikatu, bo mają niezależne bazy danych i tak naprawdę to są inne firmy. Pani kierowniczka w chamski sposób oznajmiła mi, że nie może mi pomóc, odwróciła się na pięcie i schowała się na zapleczu. Byłem w szoku.

Czytaj dalej...