Zachęcam do zapoznania się ze świetną prezentacją na temat w sumie aktualnych trendów w tworzeniu atrakcyjnych witryn internetowych. Kilkanaście doskonałych przykładów "do's and don'ts" - czyli możemy już śmiało obśmiać uśmichnięte buźki biznesmenów, puzzle, żarówki, trybiki, globusy i typowe układy. Pora na prostotę, subtelne gradietny, cienie wypuklające, przejrzyste ilustracje, jednostronicowe witryny i cudowny minimalizm...


Czytaj dalej...

Ewangeliści Firefoxa są potwornie podekscytowani możliwościami nowego Firefoxa, nie omieszkali podzielić się z nami informacją jak to nowy engine JavaScript przyspieszył. Na youtube pojawiło się nawet kilka sekwencji video prezentujących jak świetnie sobie radzi z renderowaniem np. obtłuszczonego Facebooka. O ironio oglądając jednak każdy z tych filmików już w nowym Firefox 3.5 doświadczałem tego co zwykle - zawieszania się odtwarzania się sekwencji video, utraty klatek i intensywnej pracy dysku twardego.

Przez długi czas myślałem, że to wina komputera, dysku, złej konfiguracji, obciążenia innymi procesami, że rendering video to zbyt duży wysiłek itp. Okazało się jednak, że najciemniej jest pod latarnią. W tym cieniu stoją również twórcy przeglądarek (bo temat dotyczy również np. Chrome). Jeżeli chcesz wiedzieć jak naprawdę przyspieszyć Firefoxa ...

Czytaj dalej...

Marketingowy odpust wyborczy

14 października, 2007

Wybory zawsze wywoływały lekkie podwyższenie ciśnienia krwi. Tak silne emocje wyborców nie mogą przejść niezauważone przez osoby zajmujące się marketingiem. I tak oto w ostatnich tygodniach mamy wysyp "pro społecznych" internetowych kampanii w stylu "Zagłosuj", "Nie głosuję na PiS", "Nie Rydzykuj, idź głosować", "Nie idę głosować", "Zabierz babci dowód", "Nie zabieraj babci.." i tym podobne.

Czytaj dalej...

Jest już dostępna książka Kod Umysłu!

Czy wiesz, że kiedy już sam zaczniesz "odkrywać" KOD, to...

  1. szybko przekonasz się, że niekoniecznie za doskonałe umiejętności w komunikowaniu się z innymi odpowiedzialny jest wrodzony talent, ponieważ można to po prostu wytrenować,
  2. poznasz sekret sukcesu tych, którzy w jakiś nieodgadniony sposób, błyskawicznie potrafią zjednać sobie Twoja sympatie,
  3. jednocześnie poznasz przyczynę porażki tych, którym ta wyjątkowa sztuka nie udaje się praktycznie nigdy,
  4. odkryjesz najważniejsze scenariusze, które nieustannie rozgrywają się w nieświadomym świecie Twojego umysłu i sterując Twoją wola, decydują o Twoich wyborach,
  5. skutecznie unikniesz sytuacji, w której umysł rozmówcy mógłby zakwalifikować Cie do niepożądanych kategorii typu: "Natręt", "Smętny Nudziarz", "Obcy",
  6. zrozumiesz, dlaczego niektórzy, mówiąc zaledwie kilka pozornie oczywistych słów, potrafią obudzić w Tobie pasje, pożądanie, pragnienie, nadzieje, wiarę...
  7. dowiesz się, dlaczego przedstawiciele pewnej kategorii osób, w momencie, w którym tylko otworzą usta, natychmiast budzą Twoją narastającą irytacje, natomiast innych słuchasz z niekłamaną ciekawością i narastającym zainteresowaniem.

A później... reszty dowiesz się na stronie: http://www.kodumyslu.pl

Jaka jest najlepsza marketingowa porada?

Gdybyście mogli dać mojej firmie jedną marketignową poradę, jaka by ona była?

Skup się. Cokolwiek dzisiaj robisz, Twój biznes byłby mocniejszy i bardziej zyskowny na dłuższą metę, gdybyś ... czytaj dalej

Direct Mail - dobra rada za darmo

Pomysł na ten artykuł przyszedł mi do głowy nieoczekiwanie. Właśnie skończyłem czytać broszurę Poczty Polskiej "Direct Mail - PORADNIK", gdy doszedłem do wniosku, że warto o niej napisać. Właściwie to nie tyle co o niej, ale o ciekawostce z nią związanej.

Czytaj dalej...

Branding i pozycjonowanie

Branding wydaje się większości czymś bardzo skomplikowanym, czymś bardzo kosztownym i zarezerwowanym dla największych korporacji świata... a to bzdura, a przynajmniej tak być nie powinno.

Czytaj dalej...

Konwersja, człowieku, konwersja...

Czym jest konwersja, jakie są jej rodzaje i dlaczego należy ją mierzyć? Czym konwersja różni się od operacji?

Eric Schmidt, dyrektor generalny Google, tak powiedział o budżetach marketingowych korporacji: „Ostatni bastion trudno policzalnych wydatków w korporacyjnym świecie Ameryki”. Ten bastion przestaje istnieć. Kończy się era wydatków marketingowych, a zaczyna inwestycji marketingowych. Żeby mówić o takim podejściu do reklamy, należy zacząć od mierzenia konwersji.

Czym jest konwersja?

Jednym z podstawowych wskaźników służących do mierzenia efektów działania reklamy jest Współczynnik konwersji (ang. Conversion rate - CR). CR to wyrażony procentowo stosunek liczby pożądanych akcji podjętych przez użytkownika do liczby sytuacji, w jakich potencjalnie mogą one być zrealizowane.

Weźmy dla przykładu wyświetlenie strony internetowej sklepu, które następuje po kliknięciu linku sponsorowanego. Załóżmy, że miesięcznie 2000 osób klika reklamę sklepu umieszczoną w wynikach Google. 2000 osób ląduje na stronie docelowej, na którą kierowała reklama. Pewna grupa osób od razu zrezygnuje z dalszej aktywności, opuszczając sklep, inna zacznie zapoznawać się z dodatkowymi podstronami. Załóżmy, że z powyższego grona osób 50 dokona zakupu w sklepie. CR obliczamy w następujący sposób:

Współczynnik konwersji = 50/2000x100% = 2,5%

Współczynnik konwersji = ilość sprzedaży/ kliknięcia linku sponsorowanego x 100%

Dla sklepu konwersją jest najczęściej dokonanie zakupu. Dla innego serwisu może to być zarejestrowanie się użytkownika w bazie lub ściągnięcie pliku pdf z najnowszym raportem. Często trudno znaleźć absolutną miarę sukcesu. Musisz się posiłkować względnymi miarami, uważając za konwersje różne rodzaje pożądanych akcji. Wtedy z większą dokładnością będziesz mógł porównać różne kampanie czy reklamy.

Dlaczego ma to mnie interesować?

Seth Godin w książce Fioletowa Krowa przywołuje wypowiedź Sergio Zymana „Świadomość marki Kmart wśród konsumentów jest bardzo wysoka. I co z tego?”.

Marketing internetowy w wyszukiwarkach charakteryzuje się m.in. tym, że możliwy jest dokładny pomiar efektywności kampanii reklamowych. To główna zaleta tej formy reklamy. Korporacja Google osiągnęła tak duży sukces, gdyż wprowadziła nowe podejście do reklamy w internecie, gdzie mierzenie efektywności i weryfikacja to podstawa. Po woli przenoszone jest to również na rynek reklamy offline.

Masz wysokie pozycje dla wybranych słów kluczowych w wyszukiwarkach. Twoje linki sponsorowane są widoczne. Masz wizyty w serwisie. No dobrze, ale co z tego dla Ciebie wynika? Co dzięki temu osiągasz? Co konkretnie zyskuje dzięki temu Twój klient? Nie potrafisz odpowiedzieć? Zacznij mierzyć konwersję.

Konwersje w Google AdWords

Za sprawą serwisu Google AdWords śledzenie konwersji okazało się dziecinnie proste. ... czytaj dalej


Autor: Tomasz Frontczak. Marketingiem internetowym zajmuje się od 2001 roku. Łączy praktykę z teorią (praca naukowa). Jest autorem książki Marketing internetowy w wyszukiwarkach, która ukazała się nakładem wydawnictwa Helion/OnePress.pl.

Google Base i jego wykorzystanie

Odkąd tylko powstało Google Base pojawiło się od razu wiele osób, które zacierały tylko rączki by wykorzystać to nowe ciekawe narzędzie jako dodatkowe źródło dochodu.

Najbardziej klasycznym, naturalnie wspieranym przez Google sposobem, jest możliwość dodawania całych katalogów produktów tudzież dowolnych typów danych za jednym zamachem. Nie trzeba długo się zastanawiać, by wpaść na pomysł spamowania Google Base tysiącami linków partnerskich do Amazona, czy innych sklepów internetowych, kończąc na fałszywych profilach osób, które prowadzą do stron typu xxx.

Na szczęście i niestety takie praktyki już nie uchodzą płazem. Dane wprowadzane do base przechodzą proces weryfikacji i trzeba być naprawdę sprytnym by przemycić linki/treści niezawsze "górnolotnego" znaczenia.

O ile dodanie prostego pojedynczego profilu, czy produktu nie stanowi wyzwania o tyle dodanie dużej grupy towarów jest już poważnym zadaniem. Pierwszą przeszkodą jest dostosowanie się do standardów typów danych, ale to raczej normalne przy wszelkich działaniach typu "Data Integration", więc nie ma co się na ten temat rozwodzić.
Problemy są zazwyczaj innej natury. Produkty muszą spełniać politykę poprawności. Dla zwykłego polskiego marketera względnym problemem jest konieczność używania cen w USD, produkty muszą byc opisane całkowicie po angielsku (inne lokalizacje nie są jeszcze wspierane) i konieczność dostarczania produktów do USA. Finito. Reszta to już wymagania dotyczące kwestii rasowych, przemocy, sexu, oszustw ...

Znajdź swoją niszę!

Jeśli jesteś nowy w e-biznesie, nie masz kapitału na inwestycje, a chcesz rozpocząć własną działalność, która stosunkowo szybko da Ci zyski, rozwiązaniem dla Ciebie jest "skupiony marketing" (ang. focus marketing) połączony z działaniem w niszy rynkowej.

Czytaj dalej...

Różne typy marketingu

Tekst ten (raczej dla dorosłych) dostałem e-mailem. Niestety nie wiem, kto jest jego autorem. Zamieszczam go z powodów walorów edukacyjnych.

Czytaj dalej...

10 ulubionych strategii Jay Abrahama

Jay Abraham jest jednym z niewielu znanych mi marketerów, którzy tak bardzo skupiają się na strategicznym aspekcje e-biznesu a nie tylko na przeróżnych taktykach. Jay na strategii skupia się od niedawna - sam widziałem jego przemianę z typowego marketera mówiącego o technikach na marketera skupionego na strategii - jednak widać, że miał temat we krwi.

Czytaj dalej...

Spójność w e-marketingu

Gdy obserwuję e-marketing moich klientów w 9/10 przypadków widzę, że traktują oni stronę www, mailingi i reklamy jak osobne narzędzia. W większości przypadków jedyny wspólny mianownik wspomnianych narzędzi to produkty, które sprzedają lub promują.

Spójność

Widząc to, zastanawiam się, dla ilu biznesmenów spójność w marketingu cokolwiek znaczy? Ilu zdaje sobie sprawę z istoty spójności? Dla ilu spójność sprowadza się do stosowania firmowych kolorów, firmowej szaty graficznej ew. do umieszczenia logo? Tak, ci ostatni błędnie rozumieją pojęcie spójności w marketingu.

Czytaj dalej...